WITOLD POWEL

Z niedyskretną wizytą u wielkich ludzi

Każdy z nas ma jakieś przyzwyczajenie, z którego najczęściej wcale nawet sobie nie zdaje sprawy. Zwłaszcza pracownicy umysłowi posiadają pewne charakterystyczne nawyknienia, które możnaby nazwać ceremonjałem pracy, bez spełnienia których dany osobnik bardzo się źle czuć będzie. Specjalny ceremonjał pracy urabiają sobie zwykle pisarze i artyści, bardzo często zupełnie nieświadomie.

Przypatrzmy się więc tym ich śmiesznostkom, nie zapominając jednak, z jakiego punktu należy na nie patrzeć, nie zapominając, że każdemu z nich chodzi o wytworzenie najodpowiedniejszych dla siebie warunków czy sposobów pracy.

POECI – PISARZE

Zacznijmy od postaci dostojnej. Był taki cesarz rzymski, Augustus, który napisał poezyj aż dwa tomiki. Krąży legenda o nim, że potrafił pisać tylko w wannie, podczas kiedy niewolnicy oblewali go wonnemi wodami.

Mniejszych przygotowań potrzebował Balzac, ten najpłodniejszy pisarz francuski, bo tylko do trzydziestu filiżanek czarnej kawy dziennie. Bossuet, najświetniejszy kaznodzieja za Ludwika XIV, tworzył najczęściej w zimie, siedząc w nieopalanym nigdy pokoju. Dodać jednak trzeba, że zato bardzo się ciepło ubierał. Byron dla zapobieżenia otyłości żuł tytoń, i lubił golić brwi. Wielki Caesar nie zwlekał z uwiecznianiem swych myśli; miał zawsze przy sobie tabliczkę woskową, na której rył swoje pomysły i plany.

Franciszek Coppée otaczał się w swej pracowni słynnemi na całą Francję czarnemi kotami. Pisząc, gładził poeta sierść kota – i twierdził, że wydobywana w ten sposób elektryczność pobudzała jego natchnienie. Piotr Corneille nigdy nie pisywał swych poezyj własnoręcznie – zawsze dyktował je żonie. Dickens znowu miał słabość do wszelkiego rodzaju biżuterji i lubił bardzo uchodzić za wykwintnisia.

Dziwny zwyczaj miał Heine, pisywał bowiem swoje sarkastyczne, choć lekkie jak pianka, poezje na wąskich skrawkach papieru.

J. I. Kraszewski odznaczał się, jak wiadomo, ogromną łatwością pisania, łatwością o wiele większą nawet niż Dumas (ojciec) np., lub Lope de Vega, którzy zwykle wyręczali się licznymi współpracownikami. I dość przecie ciekawe jest to, że Kraszewski najmniej trzy czwarte tysiąca tomów najrozmaitszych swych dzieł i artykułów od początku do końca własną ręką napisał, i to nieraz przepisując lub przerabiając jeszcze. Tytan pracy i cierpliwości.

Ileby papieru musiał zużyć Kraszewski, gdyby tak, jak Malherbe, zużywał całej ryzy papieru (zazwyczaj) na napisanie jednej strofy poetycznej… Trzecim takim cierpliwym pisarzem był Mérimée, który przepisywał swój rękopis „Colomby” aż… 17 razy, i to podobno mało go zmieniając. Milton, będąc ociemniałym, dyktował tylko w nocy i siedział przytem zwykle w głębokim fotelu z głową przewieszoną przez poręcz. Montaigne, ilekroć zabierał się do pisania, zamykał się w starej wieży i tam dopiero czuł, że myśl jego, jak się wyrażał, „pracowała z większą swobodą”.

Emil Zola miał szczególną predylekcję do liczenia przedmiotów, które go otaczały. Niekiedy, gdy był więcej niż zwykle zdenerwowany, wstawał od biurka i liczył dorożki, przejeżdżające ulicą.

Jak stąd widzimy, dość zawiłemi drogami chodzi talent. Dobrze jest więc zwrócić uwagę, jak dalece twórczość jest tylko funkcją wewnętrznych dyspozycyj pisarza, które, uzewnętrzniając się, z natury rzeczy, wydają się nam nielogiczne i przeto śmieszne.

MUZYCY

Gluck komponował w słońcu, siedząc na upale, gdyż, jak mawiał, wymagała tego wiecznie zziębnięta jego muza. Haydn, zabierając się do komponowania, ubierał się niezwykle wykwintnie, jakgdyby na jaką uroczystość lub audjencję. Händel zaś szukał natchnienia muzycznego, przechadzając się całemi godzinami po cmentarzach.

Mozart nigdy nie siadał do pracy bez przeczytania poprzednio urywku z ulubionych swoich pisarzy: Homera, Dantego lub Petrarki. Uwerturę z „Don Juana” napisał w czasie opowiadania jednej z bajek z „Tysiąca i jednej nocy”.

Że Rossini nie żałował sobie na jedzenie, i że był grubaskiem, to rzecz dość znana, ale że lubił (podobnie jak Twain, humorysta amerykański) pracować w łóżku i w pozycji leżącej, o tem mówią tylko zapiski jego przyjaciół.

O ekscentryczności Ryszarda Wagnera spisano już chyba całą bibljotekę.

Sarti komponował tylko w ciemnym pokoju.

MALARZE

Był znowu malarz, Guido Reni, który lubił otaczać się przepychem. Malował zawsze z pompą książęcą, ubrany w przepyszne i kosztowne szaty, w otoczeniu tłumu uczniów, którzy w najgłębszem milczeniu śledzili pracę mistrza. Znajdźcie mi dzisiaj takiego malarza. Niech kto co chce mówi, ale – czasy się grubo zmieniły.

Leonardo da Vinci zwykł był szkicować przy wieczerzy tak zawzięcie, że zapominał często o jedzeniu. Niekiedy znów napadało go takie lenistwo, że tygodniami nie brał pióra ani pendzla do ręki.

FILOZOFOWIE

J. J. Rousseau obmyślał plany do swych dzieł, zazwyczaj w czasie skrzętnego zbierania roślin do herbarjów, których miał kilka.

Taki surowy, względem siebie i innych, filozof jak Kant, był znowu niezwykłym smakoszem. Podczas pracy urządzał sobie przerwy, w których objadał się najwymyślniejszemi potrawami i smakołykami. Humboldt lubił pisać ołówkiem i na kolanie, a jednak jego prace wcale nie wyglądają na „robione na kolanie”.

Platon, boski Platon, dwadzieścia razy rozpoczynał djalog „O rzeczypospolitej”, nim znalazł wstęp, który mu odpowiadał w całej pełni.

Sokrates zaś i Seneka nie ruszali się godzinami z danego miejsca, trwając w bezruchu, jeżeli tylko przyszła im jaka myśl do głowy.

Wydawane w Poznaniu w latach 1927 – 1939 czasopismo kulturalno-społeczne. Początkowo tygodnik, od 1931 miesięcznik. Jedno z pierwszych pism przeznaczonych dla inteligencji katolickiej. Poruszało zagadnienia kulturalne, społeczne, etyczne, literackie. Wśród współpracowników przeważali pisarze katoliccy oraz przedstawiciele poznańskich środowisk literackich i uniwersyteckich. W „Tęczy” publikowali swoje utwory m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, Witold Hulewicz, Kazimiera Iłłakowiczówna, Zofia Kossak-Szczucka, Adolf Nowaczyński. Charakterystyczną cechą czasopisma był bardzo wysoki poziom wydawniczo-graficzny.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close