• Tęcza
  • VII 1939
  • Poznań
  • Rok 13, Nr 7

Włodzimierz Dworzaczek

Prasa żydowska w Polsce

We współczesnych stosunkach politycznych i społecznych odgrywa, jak wiadomo, bardzo ważną rolę prasa, która tym sposobem staje się wskaźnikiem rozwoju danego narodu. Wśród długiej listy czasopism mniejszościowych, wydawanych w Polsce, pokaźne miejsce zajmuje prasa żydowska, licząca w chwili obecnej 122 organy 1), z czego 91 poświęconych jest sprawom ogólnym i 31 – specjalnym. Należy zaznaczyć że pod mianem prasy żydowskiej rozumiemy pisma drukowane w żargonie, będącym zniekształconą niemczyzną, dalej niewielką ilość pism polskich, oficjalnie występujących w interesie i w sprawach żydostwa, i wreszcie znikomą ilość hebrajskich. Na ogól dążenia do wskrzeszenia hebrajszczyzny, jako języka narodowego nie zostały uwieńczone pomyślnym wynikiem i wszelkie w tym kierunku próby zawodziły tak, że powstające od czasu do czasu pisma upadały dla braku poparcia. W ich liczbie znalazł się najstarszy organ hebrajski „Hacefira”, istniejący już na blisko 40 lat przed wojną. Dziś w tym języku zanotowano zaledwie 4 wydawnictwa. Poza tym istnieje w Bielsku na Śląsku Cieszyńskim żydowski organ w języku niemieckim, w Katowicach urzędowy dwutygodnik gminy żydowskiej w języku polskim i niemieckim, oraz jeszcze parę pisemek, w których żargon bardziej zbliża się do poprawnej niemczyzny.

Jeśli idzie o terminy wydawania, prasa żydowska posiada w Polsce: 30 dzienników (w tym 4 polskie), 55 tygodników (6 polskich), 9 dwutygodników (2 po polsku), – reszta miesięczniki, kwartalniki, oraz pisma o nieokreślonych terminach. Wszystkie te pisma wychodzą w 43 punktach Rzeczypospolitej, z czego 40 w Warszawie, 8 w Wilnie, 4 w Kołomyi i reszta po 1- w innych miejscowościach. Jeżeli chodzi o dzielnice, to na wojew. centralne przypada 68, na wschodnie 24, na południowe 22 i na zachodnie 10. Nb. tak znaczna ilość żydowskich pism w dzielnicy, szczycącej się najmniejszym odsetkiem odnośnej mniejszości, jest wynikiem przyłączenia do niej w rb. 8 powiatów z woj. warszawskiego i łódzkiego, z którymi Wielkopolska i Pomorze odziedziczyły kilka dawnych już pism żargonowych, a nadto połączenia G. Śląska z Cieszyńskim, również posiadającym kilka takich organów w mieście najbardziej z całej Polski zażydzonym, jakim było Bielsko. W Wielkopolsce w dawnych granicach nie ma ani jednego pisma żydowskiego (chociaż przed kilku laty czyniono bardzo usilne w tym kierunku starania i próby), a na Pomorzu powstał w Gdyni w r. 1936 tygodnik „Przegląd Zachodni”.

Jeżeli zwrócimy uwagę na daty powstawania czasopism żydowskich, to uderza nas fakt, że na całą obecną ilość 122 po roku 1930 założono 65, a wszystkie pozostałe, za wyjątkiem 5, istnienie swe datują dopiero od końca wojny. Do tych najstarszych, przedwojennych organów należą warszawskie dzienniki „Hajnt”, założony w 1908 r., i „Moment” – w 1910 r. Upadł natomiast istniejący od kilkudziesięciu lat tygodnik „Izraelita”, będący wyrazem fikcji „Polaka wyzn. mojżeszowego”, – fikcji, powstałej głównie w epoce reform margrabiego Wielopolskiego i należącej dziś do przeżytków raczej groteskowych. Zestawienie dat narodzin całej tej masy czasopism żydowskich dopiero w wolnej Polsce – i to w epoce najbardziej sprzyjającej rozwojowi wszelkich spraw mniejszościowych, w tym „państwie klasycznych pogromów”, jak to nas pismaki żydowskie na terenie międzynarodowym przedstawiają – świadczy wymownie, jak dalece to „gnębione” żydostwo u nas prosperuje i jak się rozwija!

Bo weźmy tylko spis czasopism żydowskich z r.1922. Znajdujemy tam zaledwie 33 wydawnictwa, a więc prawie 1/4 część dzisiejszych. Wydawano je w 15 miejscowościach, czyli, że obecnie 23 nowe punkty zostały obdarzone tą prasą. I taki kolosalny rozwój nastąpił w ciągu lat 16!

Przy rozpatrywaniu prasy specjalnej rzuca się w oczy ogromne ubóstwo tych działów, które, ze względu na opinię specjalistów, za jakich w pewnych dziedzinach chcą uchodzić Żydzi, powinnyby być daleko liczniej reprezentowane. Więc pism handlowych posiadają Żydzi raptem 4 i wszystkie w Warszawie! Rzemieślnicze jedno jedyne, także w Warszawie! Z innych dziedzin najwyżej po jednym, po dwa organy. Wszystkie prawie, bo 24, skoncentrowano w Warszawie, 2 w Stanisławowie i po jednym w Wilnie, Krakowie, Lwowie i Katowicach.

Najciekawszym i rzucającym bardzo znamienne światło na charakter żydowskiej mentalności religijnej jest fakt, że ludzie, którzy usiłują każdy najmniejszy objaw życiowy związać i uzależnić od nakazu, lub zakazu ich wyznania, którzy wiele zjawisk nawet fizjologicznych, z życia codziennego itd., podnoszą do znaczenia dogmatu, których słowem całe życie ma być rzekomo oparte na prawie Mojżesza, nie posiadają ani jednego religijnego wydawnictwa, ani jednego pisma, któreby nieświadomych oświecało, któreby mniej nabożnych pobudzało do spełniania praktyk religijnych, do ćwiczeń duchowych! Jedynym organem quasi wyznaniowym jest wspomniany wyżej dwutygodnik wydawany w Katowicach. Pismo to, o charakterze ściśle urzędowym, nie zajmuje się żadnymi sprawami i zagadnieniami natury religijnej i z nakładem 3.000 egz. nie dociera wcale do szerszych mas żydostwa.

Taki brak organu religijnego, jak również zupełny brak jakiejkolwiek katedry, która by naukowo traktowała teologię Starego Testamentu, świadczy niezbicie, że owo „wyznanie mojżeszowe” jest jedynie fikcją, przeznaczoną do tumanienia naiwnych innowierców, podczas gdy istotna religia żydowska opiera się na Talmudzie i innych tp. „świętych” księgach, o których niewątpliwie dużo więcej mieliby do powiedzenia prokuratorowie, aniżeli profesorowie!

——-
1) Dane cyfrowe w niniejszym artykule są prawie wszystkie zaczerpnięte z najnowszych (1938/39) „Katalogów Prasowych PARA”, które wychodząc już od r. 1922 dają nam dokładny, bardzo szczegółowo i z ogromną znajomością rzeczy opracowany materiał, dotyczący wszystkiego, co tylko o prasie wszelkich języków w Polsce i o prasie polskiej poza granicami naszego Państwa wiedzieć należy.

Wydawane w Poznaniu w latach 1927 – 1939 czasopismo kulturalno-społeczne. Początkowo tygodnik, od 1931 miesięcznik. Jedno z pierwszych pism przeznaczonych dla inteligencji katolickiej. Poruszało zagadnienia kulturalne, społeczne, etyczne, literackie. Wśród współpracowników przeważali pisarze katoliccy oraz przedstawiciele poznańskich środowisk literackich i uniwersyteckich. W „Tęczy” publikowali swoje utwory m.in. Konstanty Ildefons Gałczyński, Witold Hulewicz, Kazimiera Iłłakowiczówna, Zofia Kossak-Szczucka, Adolf Nowaczyński. Charakterystyczną cechą czasopisma był bardzo wysoki poziom wydawniczo-graficzny.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close