Rzut oka na dzieje Żydów w wiekach średnich

Od upadku świata starożytnego do połowy wieku XIII.

Podział historji żydowskiej nie pokrywa się ze zwykłym podziałem historji powszechnej. Pierwsza główna epoka w dziejach żydowskich kończy się upadkiem samodzielności państwowej w roku 76 p. Chr., t. j. w czasie największego rozkwitu lmperjum rzymskiego, a gdy świat starożytny upada (około r. 500) Żydzi są już rozprószeni po całym świecie. Historja starożytna obejmuje dzieje dwóch wielkich państw w Azji przedniej, t. j. Assyrji i Babilonji, dzieje Egiptu, a następnie dzieje Grecji i Rzymu. Na pograniczu tych dwu wielkich grup, t. j. na rubieży prastarego świata azjatyckiego i nowszego świata grecko-rzymskiego stoi państwo żydowskie. Opiera się ono swemi korzeniami o Eufrat, Tygrys i Nil, a sięga swemi konarami ku Helladzie i Romie. Posłowie królów judzkich jeżdżą do Niniwy i Babilonu, a po upadku tych państw jeżdżą do Koryntu i Rzymu.

Terytorjalnie niewielki światek helleński umiał stworzyć potężne centrum kulturalne i silnie oddziaływać na wschód i zachód. Pod wpływem promieni tej kultury powstaje w Azji przedniej i w Egipcie kultura hellenistyczna; w jej krąg dostają się także i Żydzi.

Niezależnie od tego ośrodka kulturalnego powstaje w Europie inny punkt ciężkości, który umie ściągnąć ku sobie i połączyć w jedną polityczną całość wszystkie narody, mieszkające dokoła morza Śródziemnego. Jest to Rzym, który pod koniec dziejów starożytnych stworzył olbrzymie państwo, sięgające od Hiszpanji i Francji do brzegów Eufratu i Tygru i od Renu i Dunaju aż po katarakty górnego Nilu. W skład tego ogromnego państwa wszedł cały świat helleński i helenistyczny, a z nim razem i Żydzi. Nieznacznie wciągnięci w sferę interesów politycznych Rzymu, wpadali coraz bardziej w szpony tego olbrzyma, aż wreszcie, po długiem szamotaniu się i nadludzkiej obronie, stracili swą niezależność, a potem swe państwo. Jeszcze kilka zbrojnych powstań w Judei i poza jej granicami, a miecz rzymskiego legjonisty zniszczył do reszty marzenia Żydów o samodzielności państwowej.

Lecz jako o Grecji, mówimy, że zwyciężona pokonała swych zwycięzców, tak też możemy to samo powiedzieć o Judei. Z walk religijnych wśród Żydów, z frakcji polityczno-wyznaniowych nad Jordanem i jeziorem Genezaret wyłoniła się nowa religja, która rychło się rozpowszechniła wśród gmin żydowskich, gęsto rozsianych w Egipcie i w Grecji i trafiła do samego serca wielkiego lmperjum. Kultura helleńska stanowi łącznik i pomost, po którym kupiec judejski przenosi „nowinę” daleko na zachód i na północ. W łonie gmin żydowskich w Europie i w Egipcie długi czas wre walka i panuje niepewność, a poza temi gminami zatacza religja chrześcijańska coraz szersze kręgi i zyskuje coraz to nowe warstwy ludności greckiej i rzymskiej. Już na początku IV wieku staje się ona tak potężną, że staje do walki z rzymską religją panującą i odnosi nad nią zwycięstwo. Cesarz Konstantyn Wielki w swym edykcie tolerancyjnym, wydanym w roku 313 orzeka równouprawnienie wszystkich wyznań w państwie rzymskiem.

To równouprawnienie trwa jednak bardzo krótko. Zwycięska religja chrześcijańska zwraca się nietylko przeciw pogaństwu rzymskiemu, lecz także i przeciw tej religji, z której wyszła. Już Konstantyn Wielki począł pod koniec swego panowania prześladować Żydów, a następcy jego dążyli konsekwentnie do ich poniżenia. Zdołali oni w bardzo krótkim czasie wykluczyć Żydów ze społeczeństwa, w którem dotąd zażyłe utrzymywali stosunki, zabronili im piastowania urzędów, wykonywania handlu i rzemiosła i wepchnęli ich do ciasnych, ciemnych, a brudnych ulic, położonych zazwyczaj w najniezdrowszej dzielnicy miasta, a chcąc temu bezprawiu nadać pozory sprawiedliwości, stworzyli System prawa o Żydach, obowiązujący we wszystkich państwach chrześcijańskich prawie do połowy XIX stulecia.

A państw tych było już u samego początku wieków średnich wiele, jedność lmperjum rzymskiego nie długo dała się utrzymać. Zanadto wyraźne były różnice między wschodem a zachodem i już pod koniec IV wieku rozpada się to lmperjum na dwie części, odmienne od siebie kulturą i różne kolejami losu. Państwo zachodnio-rzymskie trzymało się tylko przez jeden wiek i padło pod ciosami germańskich najeźdźców, państwo wschodnio-rzymskie umiało stawić czoło licznym burzom dziejowym i przetrwało dłużej prawie o tysiąc lat.

Do państwa wschodnio-rzymskiego należały zrazu wszystkie kraje w Azji przedniej i we wschodniej Afryce, tutaj więc została wielka ilość Żydów palestyńskich i babilońskich czyli perskich. Żydzi pozostają nadal w swych dotychczasowych siedzibach mimo prześladowań i ucisku i kończą wielkie dzieło ducha narodowego, t. j. Talmud. Wiek VI jest erą niedoli dla tych Żydów wschodu, w Palestynie są wystawieni na prześladowanie kleru bizantyńskiego, a w Persji znoszą cierpienia od ciemnych „synów słońca”, akademje są zamknięte, młodzież rozproszona, a nauczyciele kryją się po lasach lub emigrują do Indji lub Chin. Lecz już na początku wieku VII wyłania się nowa siła, która rychło zmienia stosunki na całym wschodzie. W Arabji powstaje Islam – trzecia monoteistyczna religja, która z niebywałą szybkością potężne zatacza kręgi. Nie upłynęło jeszcze ćwierć wieku od Hedzry, a już zielona chorągiew proroka powiewa ze szczytu meczetów na Morji i z zamków królewskich w Persapolia i w Suzie. Niedługo, a już północna Afryka będzie częścią składową monarchji Kalifa i potężne jego armje przeprawią się przez Gibraltar, by zająć posiadłości Wizygotów w Hiszpanji.

„Wyznawcy proroka” odnoszą się zrazu wrogo do wszystkich innowierców; lecz, gdy już nasycili chęć zaborów i ustalili swą władzę, zmienili swą taktykę i nie bronili ni Żydom, ni chrześcijanom wyznawania swej wiary, odprawiania swego kultu. Z czasem poczynają się kalifowie życzliwie odnosić do Żydów i pod ich berłem rozwija się ponownie kultura żydowska w Persji, gromadzą się uczniowie, otwierają się szkoły, a na ich czele stoją mężowie wielkiej wiedzy, którzy od drugiej połowy VII wieku noszą tytuł Gaonów. Gd samego tytułu nazywamy epokę powtórnego renesansu nauki żydowskiej w Persji (Babilonji 658 – 1040) epoką Gaonów. W tej epoce uporządkowano służbę Bożą w synagogach, pogłębiono naukę Talmudu i położono podwaliny pod filozofję religji żydowskiej (Saadja). W tym to czasie powstał pierwszy i jedyny dotąd rozłam w jedności religijnej Żydów, wytworzyła się sekta Karaitów.

Lecz świat i kultura Azji przedniej przeżyły się, już od wieków rozwijają się nowe siły polityczne i kulturalne w Europie i tam przenosi się ośrodek ludzkości, siła ciężkości świata. Wraz z innymi podążyli do Europy i Żydzi, około roku 1000 kończy się hegemonja Żydów azjatyckich, a zaczyna się hegemonja Żydów w Europie. Na gruzach państwa zachodnio-rzymskiego wyrosły liczne państwa, w których już oddawna znajdują się Żydzi. We Włoszech i Hiszpanji, w Galji i nad Renem istnieją już gminy żydowskie, które w początkach średniowiecza rosną w siły i ludzi. Zajęcie tych krajów przez nowe najezdnicze ludy nie kładzie tamy temu rozwojowi i dopiero wzmożenie się chrześcijaństwa zmienia jego kierunek. „System prawa o Żydach” czyni Żydów obywatelami drugiego rzędu, wyrzuca ich poza nawias społeczeństwa, usuwa ich od urzędów miejskich, a z czasem wypchnie ich z handlu i rzemiosła, wtłoczy do ciemnych ulic „Ghetta”.

Najwcześniej poczynają się prześladowania Żydów w wizygockiej Hiszpanji, lecz najwcześniej się też tutaj kończą. Już bowiem w roku 711 zajmują Arabowie półwysep i pod ich rządami mogą Żydzi odetchnąć po znojach. Pod panowaniem półksiężyca używają Żydzi w Hiszpanji wolności i szczęścia, tutaj przenosi się po upadku szkół babilońskich, nauka żydowska, tutaj powstają wielkie uczelnie Talmudu, rozkwita poezja hebrajska, filozofja i teologja. Wiedza żydowska święci nad Tybrem niewidziane oddawna tryumfy.

Podobnie jak w Hiszpanji – choć nie tak bujnie – poczyna kwitnąć życie żydowskie we Francji, Anglji i Niemczech. Tutaj są Żydzi zrazu jedynymi kupcami i jako tacy bardzo pożądanymi mieszkańcami miast.

W owym czasie (początek średnich wieków) walczy jeszcze Kościół o rząd nad duszą, zwyczaje pogańskie są jeszcze bardzo silnie zakorzenione wśród ludu i trzeba wiele pracy, by je wykorzenić, duchowieństwo katolickie pracuje nad tem usilnie a systematycznie, a władza świecka – królowie i książęta użyczają w tem swej pomocy. W X wieku niemasz już w zachodniej Europie prawie śladu z dawnych gajów i bożków, cała Europa zachodnia jest chrześcijańską, jedynymi innowiercami tamże są Żydzi. Nie dziw tedy, że gdy z końcem XI wieku Kościół święci swe tryumfy w wyprawach krzyżowych na Wschód, „celem wybawienia Ziemi Świętej z rąk niewiernych”, lud zwraca się też przeciw „niewiernym” w swym domu i gromi ich, lub zmusza do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Nie brakło także temu gromowi podstawy ekonomicznej. W międzyczasie obudził się bowiem chrześcijański kupiec i rzemieślnik

i pragnie za wszelką cenę pozbyć się swego żydowskiego współzawodnika. Teraz ma do tego najlepszą sposobność! Dwa wieki trwały wyprawy krzyżowe i to wystarczyło, by wielką część kwitnących gmin żydowskich nad Loarą, Sekwaną, Renem i Menem obrócić w perzynę, by zniszczyć handel i przemysł żydowski, zmusić kupców światowej miary do trudnienia się lichwą i wtłoczyć wolnych mieszkańców do ciemnego Ghetta, w którem w trwodze i drżeniu czekali dalszych swego losu kolei.

Pod wpływem wypraw krzyżowych oraz rozkładu państw maurytańskich poczynają Wizygotowie podnosić głowę w Hiszpanji. Na północy i zachodzie półwyspu powstają państwa katolickie, które stają do walki z Maurami. Rychło tworzy się na środku półwyspu linja demarkacyjna, posuwająca się coraz bardziej na południe, a po obu stronach tej linji i w obu walczących armjach znajdują się Żydzi. Ich los jest już w połowie XIII wieku bardzo niepewny, obie strony walczące patrzą na nich z niedowierzaniem. I skłonił się los przeciw Żydom, karta dziejowa się odwróciła, droga dziejów żydowskich w Europie zachodniej od połowy XIII do końca XV wieku przedstawia równię pochyłą, po której z szaloną szybkością toczy się w przepaść byt Żydów w Europie zachodniej. W Hiszpanji ustępują Maurowie, a „Królowie katoliccy” wraz z ostatnim Maurem wyrzucą z kraju i ostatniego Żyda. Podobny los spotkał Żydów już pierwej w Anglji i Francji, a w ciągu XV wieku usuwa się ich również z większej części miast i krajów niemieckich.

I jakby na zbawienie żydostwa powstają na wschodzie Europy dwa silne państwa, które nieszczęśliwym wygnańcom użyczają przytułku i opieki: na południowym wschodzie Turcja i na północnym wschodzie Polska. Oręż muzułmański odparty od granic Europy południowo-zachodniej, tem natarczywiej dobija się do bram Europy południowo-wschodniej; wyprawy krzyżowe tylko na chwilę zdołały osłabić i powstrzymać siłę tego naporu. Po Turkach-Seldczukach przyszli Turcy-Osmanowie, i, posuwając się raźno w głąb państwa bizantyńskiego, już w roku 1353 stają na europejskim brzegu Dardanellów. Za sto lat zdobędą Konstantynopol i stworzą wielkie państwo, w którem znajdzie drugą ojczyznę wielka część wygnańców hiszpańskich; równocześnie schronią się wygnańcy niemieccy i czescy do sąsiedniej Polski.

Koniec średnich wieków jest świtem dla pogrążonej w mroku ludzkości, dla Żydów jednak erą najczarniejszej niedoli, koniec średnich wieków jest końcem historji żydowskiej w zachodniej Europie.

Prof. Dr. Majer Bałaban.

Żydowski miesięcznik syjonistyczny wydawany w Łodzi w latach 1919 – 1921. Redaktorem naczelnym był Zygmunt Bromber-Bytkowski.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close