Co oznacza hitlerowska swastyka?

Swastyka, – po łacinie crux gammadion, starofrancuskie croix gammée, staroangielskie fylfot, niemieckie Hackenkreuz, – to prastary symbol religijny, rozpowszechniony na całej kuli ziemskiej.

Swastyki

Swastyka przywędrowała do nas ze Wschodu, podobnie jak i wszelkie inne graficzne symbole religijne: krzyż, trójkąt w kole, pentagram, t. zw. gwiazda Salomona – dwa trójkąty złączone w jedną całość, przenikające się wzajemnie, i t. p. Słowo svastika jest pochodzenia sanskryckiego i oznacza mniejwięcej „dobry znak, pomyślna wróżba”.

Najstarsze swastyki znaleziono w Mezopotamii – odwiecznej kolebce ludzkości. Najwcześniejsza swastyka występuje tam na naczyniach Elamitów z okresu bronzowego. Również i w wykopaliskach trojańskich występuje masowo swastyka na urnach i posążkach.

Swastyka bynajmniej nie jest symbolem wyłącznie aryjskim, najwcześniej bowiem pojawia się u ludów turańskich i semickich. Być może iż w czasach kultury przedtrojańskiej swastyka miała nawet jakieś znaczenie figuralne, hieroglificzne – schematyzowanej postaci zwierzęcej, np. fruwającego bociana, gwiazdy morskiej lub człowieka. Stopniowo jednak zyskała znaczenie całkowicie samodzielnego symbolu religijnego.

W Europie północnej, która była stosunkowo najmniej poddana wpływom obcym, swastyka była nieznana aż do czasów rzymskich. Germanowie poznali się z nią dopiero w początkach naszej ery.

W Azji rozpowszechnienie swastyki również postępowało stopniowo. W w. III przed Chrystusem pojawia się ona w Indjach, potem przedostaje się do Persji, Chin, Tybetu i wreszcie do Japonji. W końcu VII w. naszej ery cesarzowa chińska Wu (684 – 704) zatwierdziła uroczystym edyktem swastykę jako święty symbol słońca.

Swastyka poza wszelkiemi innemi znaczeniami, jak symbol ruchu, życia, świętego ognia, powodzenia, dobrej wróżby, była i jest zawsze uważaną przedewszystkiem za symbol święty słońca, poruszającego się po niebie.

„Reallexikon der Vorgeschichte” Eberta określa swastykę jako krzyż z zagiętemi prostokątnie w jednym kierunku ramionami, co wywołuje wrażenie ruchu wirowego.

A więc swastyka jest symbolem ruchu – i oznacza przedewszystkiem ruch słońca na niebie. W kosmosie napotykamy na interesujące analogje wirującej swastyki.

W mgławicach extragalaktycznych, w wirze setek miljardów słońc, obracającym się raz na kilkadziesiąt miljonów lat dookoła swego centrum, powstaje również coś w rodzaju dwuramiennej swastyki – charakterystyczne zagięte dwa odnoża, wyrastające ze środka. Każda mgławica kosmiczna, składająca się z niezliczonych ilości słońc, skupiających się dookoła jednego ośrodka, wykazuje takie charakterystyczne odnoża, które spowodowane są m. in. wolniejszym ruchem słońc na peryferji mgławicy.

A zatem swastvka jest naturalnvm symbolem ruchu wirowego. Należy dodać, że musimy rozróżniać starannie swastykę używaną jako ornament i swastykę jako symbol religijny – wyobrażenie świętej drogi słońca.

Swastyka, używana jako ornament, nie posiada – rzecz prosta – żadnego znaczenia symbolicznego, i wobec tego kierunek, w jakim wiruje, również nie odgrywa żadnej roli. Jako jeden z najbardziej prymitywnych ornamentów świata, spotyka się wszędzie – również na wyrobach naszych górali. Swastyka jednakże, używana jako symbol religijny, ma już charakter zupełnie inny. I tu przedewszystkiem zasadniczą rolę odgrywa zagadnienie: w którą stronę kręci się swastyka?

Rzecz prosta, że każda swastyka obraca się w stronę przeciwną zagięciu swych ramion. Tu odrazu nasuwa się uwaga, że w takim razie mogą być dwie swastyki – jedna kręcąca się w stronę prawą a druga w lewą.

Jak mówiliśmy, ruch swastyki, używanej jako ornament, nie ma znaczenia. To też w takich wypadkach wyobrażano najczęściej swastyki kręcące się w obie strony jednocześnie.

Natomiast swastyka jako święty symbol religijny – wyobraża drogę słońca ze wschodu na zachód, tak jak się ona przedstawiała ludom pierwotnym – i wobec tego musi się obracać ze strony lewej w stronę prawą – jak poruszają się wskazówki zegara, jak rozdajemy karty i t. p.

Istotnie też taka właśnie swastyka symbolizuje od czasów najdawniejszych „dzień, światło, życie, chwałę i błogosławieństwo Boże”. A więc odwieczny święty symbol życia – obraca się w stronę prawą.

Wedle pojęć ludów pierwotnych słońce po zajściu za horyzontem podróżuje z powrotem pod ziemią – w krainie zmarłych, aby wzejść rankiem na wschodzie, jako symbol życia. Tę podziemną, nocną drogę słońca, które, niewidzialne, powraca z zachodu na wschód, – reprezentuje symbolicznie swastyka kręcąca się w odwrotną stronę – t. zw. swastyka lewa.

Oznacza ona „ciemność nocy, śmierć, zagładę i zniszczenie”.

Trzeba dodać, że każdy z ogólnie znanych symboli religijnych posiada takie znaczenie podwójne, odpowiednio do pozycji, w jakiej go umieścimy. Tak więc prastary symbol magiczny – pentagram, gwiazda pięcioramienna, oznaczający właściwie człowieka z rostawionemi rękoma i nogami – wyobraża symbolicznie panowanie woli ludzkiej nad światem. Stąd leż celowo bolszewicy uczynili gwiazdę pięcioramienną swym symbolem. O symbolu tym pisał Miereżkowskij w antybolszewickiej filipice p. t. „Kriest i pientagram”.

Skoro jednakże pentagram odwrócimy, tak że ugóry zamiast jednego promienia gwiazdy, symbolizującego głowę ludzką, znajdą się dwa końce oznaczające rogi, otrzymamy wówczas symbol człowieka odwróconego dogóry nogami. Odwrócony pentagram jest symbolem zagłady, klęski i panowania zła nad dobrem. To samo tyczy się również krzyża, który odwrócony – przybiera znaczenie ujemne. Taki odwrócony dogóry nogami krzyż bywał w powszechnem użyciu na średniowiecznych sabatach czarownic.

Warto tu może dodać, że litery INRI, umieszczone na krzyżu, oprócz znaczenia przypisywanego im przez katechizm, miały również znaczenie inne. Oznaczały one bowiem początkowe litery czterech słów hebrejskich – Jam, Nephest, Ruah i Jabesach, co oznacza „cztery elementy” starożytnego świata: ogień, wodę, powietrze i ziemię. Krzyż czterech elementów wyobrażał symbolicznie życie ziemskie i symbolizował klęskę. Postać zaś ludzka na krzyżu oznacza ducha ludzkiego, ukrzyżowanego w życiu materjalnem i zmartwychwstającego w swem odrodzeniu wewnętrznem. To tłumaczy nam znaną sentencję mistyczną: „Omnis christianus Christus est”.

Skąd Hitler wziął swą swastykę? Francuscy i angielscy badacze tej sprawy wyjaśnili ją dostatecznie.

Ojciec jego był austrjackim urzędnikiem celnym, przenoszonym z miejsca na miejsce. Gdy był w Braunau – urodził się tam przyszły „Führer”. Później przeniesiono rodzinę Hitlerów do Lambach, gdzie przez jakiś czas mieszkali w domu na rynku. Z domu tego widać wejście do szkoły opactwa benedyktynów, do której uczęszczał Hitler w r. 1897 i 1898 jako mały chłopak. Nad wejściem wyrzeźbiona jest duża swastyka, którą „Führer” w ten sposób miał nieustannie przed oczami.

Niewiadomo z jakiego powodu opat klasztoru benedyktynów w Lambach, Teoderich von Hagen, upodobał sobie swastykę, kazał w r. 1860 dodać do herbu opactwa i wielokrotnie wyrzeźbić na ścianach opactwa i na pomnikach w kościele. Otóż jako mały chłopiec Hitler tak przyzwyczaił się do swastyki, którą miał ciągle przed oczami, że uczynił ją później symbolem swego ruchu.

Ale nie wiedząc o jej istotnem mistyczno-religijnem znaczeniu, wziął za swe godło swastykę lewą – symbol zagłady i zniszczenia. Możemy to sprawdzić, porównywając swastyki, wyobrażone na naszych ilustracjach, ze swastyką na ramieniu „Führera”. Prawdę powiedziawszy – wyraz tych twarzy niebardzo może odpowiada swastyce prawej, mającej symbolizować „światło, życie, błogosławieństwo Boże i chwałę”…

Czy to przypadek bez znaczenia? Oczywista rzecz, że w Niemczech jest dużo ludzi, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tej pomyłki, ale przy teokratycznym ustroju, panującym tam obecnie, – trudno im wskazać na pomyłkę władcy.

Stare symbole religijne zatracają obecnie swe znaczenie. Nasza epoka tworzy nowe symbole, nie chce naśladować już więcej starożytności – dąży do stworzenia nowej sztuki a nowy mit religijny coraz wyraźniej zaczyna się zarysowywać wśród ludzkości.

Prawdę powiedziawszy, jest rzeczą bardzo dziwną, że bolszewicy wzięli odwieczny pentagram, charakterystyczną gwiazdę masońską, spadek po tysiącoleciach magii, czarów, zaklęć, i uczynili ją swym symbolem – zamiast zdobyć się na stworzenie czegoś nowego. Ale trzeba stwierdzić, że w każdym razie używają swego symbolu prawidłowo: – ich pentagram jest odwrócony „głową dogóry”.

Natomiast znak bojowy, używany obecnie przez rasę germańską, – swastyka, – symbol nieustannie powtarzany, wyobrażany w rozmiarach wielkości niezwykłej, – jest odwrócony, negatywny i symbolizuje właściwie zagładę. Czy oznacza to zagładę którą niesie wrogom, czy też zagładę którą gotuje swym wyznawcom?

Cienie Roehma i Heinesa mogłyby może nam udzielić odpowiedzi na to zapytanie…

Jan Starża-Dzierzbicki.

Tygodnik społeczno-kulturalny wydawany w Warszawie w latach 1924 – 1939. Założycielem i redaktorem naczelnym był Mieczysław Grydzewski. Pomimo swojej nazwy zawierał także , zwłaszcza od lat trzydziestych, materiały o tematyce politycznej. W okresie międzywojennym był najbardziej inteligenckim polskim pismem. „Wiadomości” były czytane i jednocześnie krytykowane przez wszystkie strony ówczesnej sceny politycznej. Na łamach tygodnika publikowali min. Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Jarosław Iwaszkiewicz, Kazimierz Wierzyński, Tadeusz Boy-Żeleński, Ksawery Pruszyński, Antoni Sobański, Jan Lechoń, Karol Irzykowski, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Stefania Zahorska, Irena Krzywicka a debiutował Bruno Schultz. Najlepszą charakterystyką pisma niech będzie cytat z gazety „Prager Presse”: „Jeżeli kiedyś ukaże się indeks prac wydrukowanych na łamach tego tygodnika, przekonamy się, że nie brak tu ani jednego nazwiska, które w polskiej literaturze współczesnej coś znaczy, od najskrajniejszej prawicy aż do radykalnej lewicy. Redaktor ma jedną tylko zasadę programową: żeby pismo było aktualne, żeby przynosiło rzeczy warte czytania i żeby każdy kto ma naprawdę coś do powiedzenia mógł się w niem wypowiedzieć, bez względu na swe poglądy. Rezultat takiego programu jest ten, że każdy czytelnik w każdym numerze pisma znajdzie coś dla siebie; może to go cieszyć lub złościć, ale obchodzi go zawsze.”

3 komentarze

  • Z.D. 6 stycznia 2017 at 08:13

    „Swastyka przywędrowała do nas ze Wschodu,…” – człowieku skompromitowałeś się na początku pisaniny! Jak nie wiesz to nie pleć, Swarga przywędrowała z nami i zawsze z nami była bo to symbol naszych słowiańskich przodków, który przywłaszczył sobie hitler (tak z małej litery- jak to po wojnie ludzie pisali).

    Odpowiedz
    • RetroPRESS.pl 6 stycznia 2017 at 10:24

      Jest raczej mała szansa, żeby autor auto tego tekstu zaczerwienił się ze wstydu. Powód jest prosty – gdyby żył, miałby dziś 134 lata, urodził się bowiem w 1883 roku a artykuł powyższy ukazał się w 1935 roku w „Wiadomościach Literackich” co jest wyraźnie napisane w nagłówku. Następnym razem nie zaczynaj dyskusji od toczenia piany z ust przed trzykrotnym przeczytaniem tekstu. Upewnij się, że dokładnie wszystko zrozumiałeś. Ktoś może pomyśleć, że masz dopiero 10, 11 lat…

      Odpowiedz
  • Ukraińscy nacjonaliści | BezPrzesady.com 27 stycznia 2017 at 22:37

    […] Dlaczego używa się określenia „neo-nazizm”? Ponieważ bardzo często stosowane są sformułowania nazistowskie, czy też zakazane emblematy nazistowskie – swastyka (ciekawe spojrzenie na problem z 1935 roku: swastyka (link is external)). […]

    Odpowiedz
  • Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Close