Zdrada lewicy

Tak brzmi tytuł książki, która ukazała się niedawno*). Zdrajcami są w niej komuniści angielscy, stroną zdradzoną – lewica socjalistyczna. Jest to dzieło zbiorowe, uzupełnione szeregiem dokumentów, ilustrujących odstępstwo komunizmu angielskiego od zasad, które głosił jeszcze tak niedawno, gdy Moskwa usiłowała montować „fronty ludowe” z demokracjami Zachodu. Należy zauważyć, że autorzy jej byli dotychczas gorącymi zwolennikami współpracy z komunistami, przyczem niektórzy z nich posuwali się jeszcze dalej, propagując idee komunizmu, a jej wydawca, współautor i redaktor, Victor Gollancz, właściciel znanej angielskiej firmy wydawniczej, założyciel „Left Book Club”, jeden z organizatorów wspólnego frontu z komunistami do walki z faszyzmem, przyczynił się wybitnie do szerzenia w najszerszych kołach społeczeństwa angielskiego ideologji skrajnie lewicowej.

Książka ta zasługuje więc na szczególną uwagę jako dowód radykalnego zwrotu, który nastąpił w tem ugrupowaniu lewicy angielskiej. Jej sympatje dla Moskwy wynikały z przekonania, że Sowiety są naturalnym sprzymierzeńcem klasy pracującej w innych krajach oraz wszystkich żywiołów szczerze demokratycznych, które podjęły walkę z największem niebezpieczeństwem, zagrażającem wolności i cywilizacji, t.j. z Hitlerem i Mussolinim. Hasłem tem operowała Moskwa w ciągu z górą sześciu lat, – od dojścia do władzy Hitlera do zawarcia paktu niemiecko-sowieckiego – nawołując masy robotnicze na Zachodzie do krucjaty przeciw narodowym socjalistom i faszystom. Coprawda angielscy sympatycy komunizmu potępiali okrutne metody, przy których pomocy Stalin rozprawiał się z opozycją, ale mimo wszystko, skłonni byli do traktowania ich jedynie jako godnych pożałowania epizodów miejscowych, w nadziei że gdy dojdzie do ostatecznego konfliktu pomiędzy demokracjami a hitlero-faszyzmem, Sowiety w żadnym wypadku nie przyczynią się do powiększania szans zwycięstwa swych śmiertelnych wrogów, a w szczególności że angielska partja komunistyczna nie będzie sabotowała wysiłku wojennego swego kraju.

Już po wybuchu wojny obecnej, leader tej partji Harry Pollitt, ogłosił broszurę p.t. „How to Win the War” („Jak wygrać wojnę?”), w której pisał m.in.: „Trzymanie się zdala od konfliktu, posługiwanie się jedynie rowolucyjnemi frazesami w chwili, gdy bestje faszystowskie hulają po Europie, byłoby zdradą wszystkiego do czego dążyli nasi przodkowie w długoletniej walce z kapitalizmem… Popieramy tę wojnę, wierząc iż jest to wojna sprawiedliwa, która powinna być bliska sercu całej klasy pracującej i wszystkich przyjaciół demokracji w Anglji. Robotnicy angielscy walczą w tej wojnie, by zadać klęskę Hitlerowi, albowiem zwycięstwo Niemiec oznaczałoby narzucenie faszyzmu podbitym krajom… Polska nie miała wyboru. Niemcy napadły na nią. Musiała bronić się przeciw agresji, której jedynym celom było pozbawienie jej wolności i narzucenie jarzma narodowych socjalistów”.

Broszura ta, która była manifestem angielskiej partji komunistycznej, ukazała się we wrześniu r. 1939. W tym samym duchu pisał początkowo organ komunistyczny „Daily Worker”. Ale w październiku t.r. partja broszurę wycofała, Pollitt został usunięty ze stanowiska jej generalnego sekretarza i zmuszony do odwołania swego apelu. Nie trzeba dodawać, że nagła zmiana nastąpiła na rozkaz Moskwy. Kreml rzucił inne hasło. Obwieścił on swoim poddanym, że wojna, którą prowadzą demokracje zachodnie, nie jest walką z faszyzmem, lecz wojną imperjalistyczną, do której prawowierni komuniści winni się tak ustosunkować, jak Lenin do wojny światowej, innemi słowy, uprawiać rewolucyjny defetyzm, licząc na to że w dalszych swych wynikach doprowadzi on do rewolucji w całej Europie.

„Betrayal of the Left” jest nie tylko aktem oskarżenia komunistów angielskich, którzy zdradzili swych lewicowych sprzymierzeńców, wykonywając ze ślepem posłuszeństwem instrukcje Moskwy, lecz głęboką analizą polityki Sowietów i ich angielskiej ekspozytury, wykazującą zakłamanie wewnętrzne wysuwanych przez komunistów angielskich tez, które są niezdarną i pełną sprzeczności próbą dostosowania „ideologji” do paktu niemiecko-sowieckiego. Efekt szerzenia tej ideologji defetyzmu i sabotażu idzie całkowicie po linji propagandy niemieckiej, aczkolwiek zaślepieni komuniści angielscy nie zdają sobie z tego sprawy. Prof. Laski tak tłumaczy pakt Stalina z Hitlerem i jego „nadbudówkę” ideologiczną:

„Pod wrażeniem rezultatu polityki „uspokajającej” Chamberlaina i Daladiera Stalin doszedł do przekonania, że Anglja i Francja w żadnym wypadku nie zdecydują się na wojnę z Niemcami, i wyciągnął stąd wniosek, że Hitler ruszy na wschód i uderzy na Rosję. Straciwszy nadzieję na utworzenie „frontu pokojowego” z demokracjami zachodniemi, o co zabiegał Litwinow w przeciągu pięciu lat, i w przeświadczeniu że na wypadek ataku Hitlera Sowiety będą osamotnione, Stalin zawarł pakt z Niemcami. Pertraktacje trzymane były w najściślejszej tajemnicy, toteż pakt ten był wstrząsającą niespodzianką dla partyj komunistycznych w innych krajach, zaskoczonych faktycznym sojuszem Hitlera ze Stalinem. Jednym z dowodów tego „szoku” była broszura Pollitta. Powstała więc potrzeba usprawiedliwienia volte-face Stalina. W tym celu wojna z „bestją faszystowską” we wrześniu 1939 r. przedstawiona została jako „wojna imperjalistyczna” w październiku t.r. Następstwem przyjęcia tej tezy była taktyka rewolucyjnego defetyzmu. Pozwala ona komunistom uważać w dalszym ciągu Stalina za leadera proletarjatu na całym świecie, a Stalinowi zadowolić się rolą bierną w wojnie z faszyzmem”.

Autorzy książki dowodzą, jak błędne jest stosowanie taktyki Lenina w obecnej wojnie z punktu widzenia interesów socjalizmu. Rewolucyjny defetyzm Lenina zawdzięcza swoje powodzenie – przedewszystkiem zwycięstwu sprzymierzonych nad Niemcami. Gdyby Niemcy zwyciężyły, nie pozostałoby śladu z eksperymentu sowieckiego. Mutatis mutandis, podobna sytuacja nastąpiłaby i w dzisiejszym konflikcie. Jeśli Sowietom grozi prawdziwe niebezpieczeństwo, to nie ze strony „imperjalizmu angielsko-amerykańskiego”, jak twierdzą komuniści angielscy, lecz ze strony ich kontrahenta, Hitlera.

„Betrayal of the Left” zawiera niezmiernie bogaty materjał dla zorjentowania się w dialektyce i sofistyce komunistów. Książka ta zbija rzeczowo i druzgocąco wszystkie ich argumenty, nazywając m.in. pogląd, że po zwycięstwie Hitlera nastąpiłaby rewolucja w Niemczech, „kryminalnym idjotyzmem”. Występuje ona bardzo ostro przeciw znajdującej się pod wpływom komunistów „People’s Convention”, organizacji niedawno powstałej pod hasłom objęcia władzy przez „rząd ludowy”, przyjaźni z Sowietami i szybkiego zawarcia pokoju.

Autorzy „Betrayal of the Left” nie odrzucają bynajmniej konieczności głębokich zmian wewnętrznych w Anglji podczas wojny, ale uważają zwycięstwo nad hitleryzmem i faszyzmem za kardynalny warunek istnienia demokracji i jedyną drogę do socjalizmu.

Książka ta otworzy oczy wielu bezkrytycznym zwolennikom współpracy z komunistami. Zdarła ona maskę z przesłanek „ideologicznych” paktu Stalina z Hitlerem, wykazała na podstawie faktów i dokumentów zakłamanie ich teorji i praktyki.

FLORJAN SOKOŁÓW.

——–
*) Edited by Victor Gollancz: contributors, the Editor, John Strachey, George Orwell, a Labour Candidate: Preface by H. J. Laski. The Betrayal of the Left. An examination & refutation of communist policy from October 1939 to January 1941: with suggestions for an alternative and an epilogue of political morality. Londyn, Victor Gollancz, 1941; str. XXIII i lnl. i 324.

Pełny tytuł: Wiadomości Polskie Polityczne I Literackie – emigracyjny tygodnik społeczno-kulturalny ukazujący się w latach 1940 – 1944. Wydawany początkowo w Paryżu a od lipca 1940 roku w Londynie. Formalnym redaktorem naczelnym był Zygmunt Nowakowski ale założycielem i faktycznym redaktorem pisma był Mieczysław Grydzewski. „Wiadomości Polskie” były więc de facto kontynuacją przedwojennych „Wiadomości Literackich”. W związku z poruszanymi na łamach tygodnika niewygodnymi dla władz brytyjskich tematami, te ostatnie uznały, że „Wiadomości” godzą w sojusz z ZSRR i doprowadziły do zamknięcia pisma. Dla „Wiadomości Polskich” pisali min. Antoni Słonimski, Stefania Zahorska, Ksawery Pruszyński, Stanisław Stroński, Marian Hemar, Kazimierz Wierzyński, Adam Pragier, Arkady Fiedler, Stanisław Baliński, Stanisław Cat-Mackiewicz czy Maria Kuncewiczowa. Kontynuacją tygodnika były powstałe w 1946 roku „Wiadomości”, które ukazywały się aż do roku 1981.

Close