• Wiadomości
  • / 15.05.1955
  • / Londyn
  • / Rok 10, Nr 20 (476)

SZKIEŁKO I OKO

Norwid o Mickiewiczu

List Norwida do prof. Wojciecha Cybulskiego z Wrocławia ze stycznia 1867, odnaleziony niedawno przez Jadwigę Rudnicką w Bibliotece Narodowej w Warszawie i ogłoszony w lutowym zeszycie „Twórczości”, przynosi – nie po raz pierwszy – surowy sąd poety o „Panu Tadeuszu”. W słowach bardzo podobnych pisał Norwid o „poemacie arcynarodowym” do Karola Ruprechta a następnie do J. I. Kraszewskiego.

W ogłoszonym obecnie liście Norwid określa „Pana Tadeusza” jako „genialną satyrę” i tak dowodzi Cybulskiemu: „Pan Tadeusz”: ulubiony i słynny poemat narodowy polski, w którym jedyną poważną i serio figurą jest kto?… Żyd! (Jankiel). Zresztą: awanturniki, facecjoniści, gawędziarze, pasibrzuchy, którzy jedzą, piją, grzyby zbierają i czekają, aż Francuzi przyjdą zrobić im ojczyznę… Kobiet w tym arcytworze narodowym dwie – jedna metresa petersburska, druga panienka pensjonarka i wyrostek bez profilu wyrobionego. Tła mistrzowskie, pejzaże wyższe od Rhuizdala [sic! Ruysdaela – Jacgues Ruysdael 1636-1681]. Oto 5,Pan Tadeusz”! Poemat pejzażysty i satyryka”.

Głównym tematem odnalezionego obecnie listu Norwida jest obrona własnej twórczości, niedocenionej i zaatakowanej za „myśli zagadkowe i uniesienia niezrozumiałe” przez Władysława Nehringa w „Kursie literatury polskiej dla użytku szkół” (Poznań 1866). Norwid broni prawa twórcy do oryginalności, nie chce, by zaliczano go do jakiejkolwiek szkoły poetyckiej, a w szczególności do „szkoły mazowieckiej”, i wiązano z Romanem Zmorskim. Skarży się na społeczeństwo polskie, „w którym każdy druk pojawia się za późno, a każdy czyn za wcześnie”. Polacy – powtarza – „za późno myślą, a za wcześnie działają”. Skarży się na krytyków polskich u których „nigdy słowa poczciwego o sobie nie spotkał”, którzy natomiast stale okazywali mu „lekceważenie i obojętność”. Sądom krytyki przeciwstawia przyjęcie u czytelników: „musi być cokolwiek zrozumiałym, jeśli rodacy w Paryżu ofiarowali mu adres podziękowalny (bez względu na partie liczne i różne)”. (Wzmianka ta dotyczy r. 1860 i odczytu Norwida o Słowackim). Przypomina nadto Norwid o liście, którym „w epoce tak mało stałej” zaszczycił go papież Pius IX. O liście tym – o treści dotąd nie znanej – Norwid wspomina kilkakrotnie w listach do różnych osób, m.in. do Augusta Cieszkowskiego, z pierwszego półrocza 1861.

Dobra znajomość Rzymu i panujących tam stosunków społecznych nasuwa nadto Norwidowi sposobność do ciekawego sprostowania twierdzenia Nehringa że Mickiewicz w r. 1848 „starał się wpływ wywierać na klasę rzemieślniczą” rzymską. „Mickiewicz – pisze Norwid na kartce dołączonej do listu do Cybulskiego a ogłoszonej także po raz pierwszy z autografu – za ostatniej bytności w Rzymie nie mógł wpływać na klasę rzemieślniczą dlatego, iż tej klasy w Rzymie nie ma. Rzym jest tradycjonalne, nie przemysłowe miasto, a każdy ostatni fakir rzymski jest jeszcze jako człowiek-społeczny lepiej wychowany od uczonego niemieckiego i kawalera orderów cudzoziemskich. Zaś Norwid musi dobrze o tym wiedzieć, albowiem widywał wtedy i tam ś.p. Mickiewicza raz na tydzień, ś.p. Zygmunta Krasińskiego więcej niż raz na dzień. Mickiewicz był tam jak wszędzie, to jest sam w społeczeństwie, które miał za nic dlatego, iż przez cały czas jego urabiania się toż społeczeństwo albo miało go za wariata albo za pół-boga! Tak robią zawsze dzicy ludzie ze wszystkimi wyższymi umysłami!”.

Szperacz

Wydawany w Londynie w latach 1946 – 1981 emigracyjny tygodnik społeczno-kulturalny. Założycielem pisma był Mieczysław Grydzewski a stałymi współpracownikami byli min. Marian Hemar, Marian Kukiel, Stanisław Stroński, Jan Lechoń, Józef Mackiewicz, Tymon Terlecki, Józef Wittlin. Tygodnik był kontynuacją londyńskich „Wiadomości Polskich” a tradycją nawiązywał do przedwojennych „Wiadomości Literackich”.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close