TADEUSZ SIUTA

O królach Polski

W czasie wojny, w jakiejś dziurze włoskiej – bodaj Lanciano – zajęliśmy kwaterę w domu tamtejszej rodziny arystokratycznej, która uciekła z Niemcami. Okoliczni chłopi, korzystając z nieobecności właścicieli, zrabowali dom, plądrując między innymi bibliotekę. Ofiarą padły oczywiście tomy, oprawne w skórę i pergamin, które starannie poodrywano. Nawiasem mówiąc, proceder ten uprawiali, niestety, i niektórzy nasi żołnierze, którzy pergamin owe okładki oddawali «signorinom» na rękawiczki. Wśród stosu podartych luźnych kartek znajdowały się resztki swego rodzaju almanachu gotajskiego z XVII w., w których wykaz utytułowanych rodzin hiszpańskich poprzedzony był wstępem, omawiającym historię państw europejskich i kilku azjatyckich. Autorem dzieła byf «Caualier e Dottor Mugnos» (włoska ortografia hiszpańskiego nazwiska Munoz) – tytuł brzmiał «Teatro della Nobilta del Mondo». Jak wynikało z treści (brak karty tytułowej i szeregu stron uniemożliwia dokładne dane), książka wyszła w r. 1673, gdzieś w południowej części Włoch *) – autor jest poddanym króla hiszpańskiego, któremu życzy «lat Matuzalema». Wiadomości jego o Polsce są dość świeżej daty – wie on o zdobyciu Kamieńca przez Turków (26 sierpnia 1672), ale mówi o zmarłym 16 grudnia 1672 Janie Kazimierzu jako o żyjącym. Mniej aktualne są wiadomości autora o państwach skandynawskich – mówiąc o Szwecji, wymienia jako panującego Karola Gustawa, nie żyjącego juz od lat trzynastu, i wyraża spóźnioną nadzieję, że «dzięki szczęśliwemu strzałowi z pistoletu połączy się on ze swym wujem, Gustawem Adolfem w piekle».

Wykazywanie błędów i nieścisłości Munoza w jego wiadomościach o historii Polski byłoby zbyt długie – ciekawsze byłoby znalezienie źródła tych nonsensów, co jednak nie jest łatwe. Nie bardzo też jest możliwe ustalenie niektórych nazw, przekręconych do niepoznania. Zdaje się, że wynikają one z korzystania z kilku, co najmniej dwu, źródeł – u jednego autora znalazł Munoz nazwę Rusaubia, u drugiego Castubia, oznaczające prawdopodobnie to samo – Kaszubię. Podobnie w wykazie miast zdobytych przez Batorego, znajduje się Polacca i Pallotta (Połock), Oscriscia i Ostracia (Ostrów?). Zauolocia odpowiadałaby chyba Zawołoczu. Vicicolaco dość łatwo odczytać jako Wielkie Łuki. Succhi, których pobić miał Leszek Biały, są formą beznadziejnie zepsutą: można chyba myśleć jedynie o Komanie Halickim, pobitym pod Zawichostem. Ciekawe, że w ogóle nie ma wzmianki o walkach Polaków z Niemcami, czy to z cesarstwem, czy z Zakonem. Zaciążyło tu może habsburskie poddaństwo autora, który zresztą czasem posiada wiadomości o nieważnych szczegółach, a pomija np. zupełnie unię polsko – litewską, zdaje się nie wiedzieć o śmierci Władysława Warneńczyka w wojnie z Turkami (choć wspomina o tym w rozdziale o Węgrzech) i t.p.

A oto przekład całości:

„Wspomnianym Królestwem Polskim rządzili z początku książęta, którzy z biegiem czasu przyjęli tytuł królewski. Chociaż w niektórych bajecznych historiach (jak np. francuskich) wspomina się o Macabruno, królu Polski, współczesnym króla francuskiego Pipina, i o kilku innych, poważne dzieła, odrzucając ich, rozpoczynają od Lecha (Lecho), pierwszego księcia Polski w roku Pańskim 700, który przypada na czasy tegoż króla Pipina. Ów Lech był rodem z Chorwacji i dowiedziawszy się, że brat jego Czech (Secchio lub Zecchio), objął w posiadanie wielką krainę, która dziś zowie się Czechami, zapragnął uczynić to samo. Przybywszy w te strony, zatrzymał się na sąsiedniej równinie, a ponieważ w języku słowiańskim słowo «Pole» oznacza «równinę», kraj nazwany został później Polską. Dzięki wielkiemu napływowi ludzi z zewnątrz i ich bogactwom, Lech rozszerzył znacznie swe panowanie, zajmując Rusaubię[!], Pomorze i Kaszuby [Rusaubia, Pomerania e Castubia]. Nastąpił po nim Krakus (Gracco) w r. 728, który żył krótko, a po Krakusie Leszek (Lesco), pierwszy książę Polski. Po nim wstąpił na tron Wanda, władca [sic!] dzielny i roztropny (w 730), który pozostawił tron Przemysławowi (Primislao). Książę ten wojował długo ze zmiennym szczęściem z księciem Czech i umarł w r. 780.

„Następcą Przemysława był Leszek II (Lesco), panujący aż do r. 801. Po nim panował Leszek III (Lesco), który toczył wojnę z Tatarami. Po jego śmierci w r. 815 władzę objął Popiel (Popello), który również prowadził wojnę z Czechami i podbił Morawy wraz z innymi prowincjami. Podobnie panował syn jego Popiel II który został jego następcą w roku Pańskim 830. Po nim na tron wstąpił brat jego Piast w r. 842.

„Ziemowit (Semouito) objął władzę w r. 895; prowadził on zwycięskie wojny z Czechami i Węgrami. Śladami jego szedł syn jego Leszek IV (Losco). panujący od r. 902. Następcami jego byli Ziemomysł (Semomislao) w r. 921 i Mieszko (Miesco) w r. 962. Syn jego Bolesław (Boleslao) stał się władcą bardzo potężnym i pierwszy przyjął tytuł i berło króla Polski w r. 999. Nastąpił po nim król Mieszko II (Miesco) w r. 1025, a po nim brat jego Kazimierz (Casimiro) w r. 1041, który nieszczęśliwie wojował z Moskwicinami. Syn jego, Bolesław, zwany Śmiałym który nastąpił po nim w r. 1068. uczynił króla Czech swoim wasalem. Podobnie panował syn jego Władysław (Vdislao) od r. 1082 i Bolesław III, który otrzymał koronę i berło w r. 1103. Nie mniej dzielny był Władysław II (Vladislao), panujący od r. 1140, po którym nastąpił Bolesław V [sic!]. Po nim panował dzielny król Mieszko (Mieslao) od r. 1174. Syn jego Kazimierz II wstąpił na tron w r. 1178 i prowadził zażarte wojny z Tatarami i Czechami. Leszek V, objąwszy władzę w r. 1194. wojował zwycięsko z Succhi[?]. Następcą jego był w r. 1243 Bolesław V, po którym panował Leszek VI.

„Ponieważ na nim wygasł ród królewski, książęta polscy, zgromadziwszy się postanowili w przyszłości obsadzać tron drogą wyboru króla, usuwając w ten sposób dziedziczne następstwo w rodzinie królewskiej. Uważali, że będzie to bardziej użyteczne dla ich państwa, ale stało się zupełnie odwrotnie. W późniejszych bowiem elekcjach szlachta tworzyła stronnictwa, i niezadowoleni z wyboru walczyli przeciw swemu władcy, jak się to stało za panującego obecnie króla Michała, którego obwołała zwyczajna szlachta bez udziału wielkich panów. Spowodowali oni zbrojny bunt przeciw niemu, doprowadzając do tego, że Turcy weszli do Polski z wielkim wojskiem i zajęli kilka prowincji, chociaż poprzednio Polacy byli dla nich postrachem. Do tego prowadzi niezgoda i nieposłuszeństwo wobec swego króla. Jasne jest, że gdyby ich władcy wstępowali na tron drogą prawowitego dziedziczenia, cieszyliby się poważaniem i posłuchem. Również i książęta zagraniczni, wybrani dla rządzenia tym krajem widząc, że nie mają tej powagi królewskiej, jaka jest udziałem królów Hiszpanii, Francji i innych władców absolutnych, ale że są zawsze w każdej sprawie poddani swym doradcom i szlachcie mało dokładają starań aby uzyskać ten tron.

„Postanowiwszy więc że król ich będzie obieralny, panowie polscy wybrali w r. 1290 jednego spośród siebie, Henryka, zwanego Dobrym, który właśnie z powodu swej dobroci małym się cieszył szacunkiem. Umarł on w 1295, po czym wybrano królem Przemysława II. Władał on Polską przez lat pięć. W r. 1300 obrano króla czeskiego Wacława (Vincislao) syna św. Wacława który nosił imię ojcowskie, ale zupełnie nie był podobny do tego świętego mędrca – zbrodnie jego doprowadziły do tego, że zabił go rycerz z Turyngii, Konrad. Wówczas Polacy, zwoławszy zgromadzenie, wybrali w r. 1306 królem Władysława Łokietka (Cubitale), wielkiego kanclerza Królestwa, posiadającego wielkie posiadłości i ogromne bogactwa. Rządził on ku ogólnemu zadowoleniu do 1333, a po jego śmierci wybrano syna jego Kazimierza Wielkiego, cnotliwego i wielkodusznego władcę, który w wojnach z Tatarami, Czechami i Węgrami odniósł świetne zwycięstwa. Żył on chwalebnie do r. 1370 a po jego śmierci wybrano króla węgierskiego Ludwika, który tylko dwa lata cieszył się berłem polskim. Po nim wybrano w r. 1372 Jadwigę (Iduinge), który [sic!] wykazał swą odwagę w wielu wyprawach wojennych przeciw barbarzyńcom i umarł w r. 1386. Po nim panowie polscy wprowadzili na tron Jagiełłę (Giangelone), wielkiego króla, którego potomkowie władali królestwem polskim drogą elekcji aż do Zygmunta Augusta.

„Umarł król Jagiełło w 1434. po czym obrano syna jego Władysława panującego do r. 1447; następcą jego był syn jego, Kazimierz VI, którego panowanie zakłóciły napady Tatarów i innych barbarzyńców. Odniósł on jednak nad nimi świetne zwycięstwa i panował aż do r 1492.

„Po jego śmierci na tron wstąpił Jan Olbracht, władca nie mniej od swych przodków wybitny, jednomyślnie przez wszystkich wybrany. Umarł w r. 1501. w którym wybrano syna jego, Aleksandra, króla dzielnego i mądrego, chwalebnie rządzącego państwem do r. 1507. Obrany po nim syn jego Zygmunt umiał, dzięki swemu męstwu i rozsądkowi utrzymać w cuglach szlachtę i innych swych nieprzyjaciół. Zmarł on w r. 1548 bezpotomnie, tak że na nim wygasła królewska rodzina Jagiellonów, którzy przez lat przeszło dwieście władali chlubnie państwem polskim.

„W tymże roku zgromadzenie polskie wybrało królem księcia szwedzkiego, Zygmunta. Ubiegał się o tron polski także arcyksiążę austriacki Maksymilian, brat cesarza. Ale Zygmunt, popierany przez wielkiego kanclerza i potężnych Zborowskich (Sboroschi), zdołał objąć władzę i ukoronował się w Krakowie. Toczył on długie wojny ze Szwedami, którzy wobec jego wyjazdu ze Szwecji obrali sobie innego króla. Umarł bezpotomnie w r. 1574.

„Po śmierci tego króla panowie polscy wybrali Henryka księcia francuskiego, brata króla Karola IX. Po dwuletnich rządach, dowiedziawszy się o śmierci bezpotomnej swego brata Karola po którym przypadło mu w dziedzictwie królestwo francuskie, po kryjomu, bez zezwolenia uciekł on do Francji. Polacy wybrali wobec tego królem Stefana Batorego, księcia Siedmiogrodu, w r. 1576.

„Król Stefan, wstąpiwszy na tron, rozpoczął wojnę z Moskwicinami i zdobył na nich Połock Wielkie Luki (Polacca, Viclicolaco, Oscriscia, Zauolocia, Pallotta, Ostracia i inne miasta. Po wielu sławnych czynach zmarł w r. 1586. Po wybranym księciu szwedzkim Zygmuncie, królem został syn jego Władysław, wielki władca, który umarł bezpotomnie wskutek trudów wojennych. Brat jego Kazimierz toczył również zażarte wojny z Tatarami szlachtą królestwa i Kozakami. Nie mając dzieci, znużony tylu trudami, wyrzekł się on kilka lat temu królestwa i świata i wstąpił do zakonu jezuitów. Dotychczas pędzi on życie bardzo skromne i godne naśladowania.

„Wojsko polskie i niektórzy wielcy panowie wybrali potem królem żyjącego obecnie Michała, który po tylu buntach szlachty i Kozaków i wielkich panów, znajduje się obecnie w bardzo ciężkim położeniu. Wojska bowiem tureckie zajęły już jedną prowincję jego królestwa i inne ważne miejscowości – król oczekuje obecnie boskiej pomocy, aby odeprzeć barbarzyńców i ukarać swych zbuntowanych poddanych. Pojął on za żonę siostrę panującego obecnie cesarza Leopolda”.

Tadeusz Siuta.

——–
*) Egzemplarz w Muzeum Brytyjskim jest datowany Neapol 1680 (przyp. red.).

Wydawany w Londynie w latach 1946 – 1981 emigracyjny tygodnik społeczno-kulturalny. Założycielem pisma był Mieczysław Grydzewski a stałymi współpracownikami byli min. Marian Hemar, Marian Kukiel, Stanisław Stroński, Jan Lechoń, Józef Mackiewicz, Tymon Terlecki, Józef Wittlin. Tygodnik był kontynuacją londyńskich „Wiadomości Polskich” a tradycją nawiązywał do przedwojennych „Wiadomości Literackich”.

Close