• Wiadomości
  • / 20.11.1955
  • / Londyn
  • / Rok 10, Nr 47 (503)

SZKIEŁKO I OKO

Ostatnie tygodnie życia Mickiewicza

Artykuł prof. Jana Reychmana „Pobyt Mickiewicza w Turcji w r. 1855″ („Przegląd Orientalistyczny”, nr 3) pracowicie zestawia wiadomości o ostatnich tygodniach Mickiewicza.

Mickiewicz – stwierdza Reychman – interesował się żywo Wschodem już w czasie pobytu w Petersburgu i poważnie zastanawiał się nad rozpoczęciem studiów orientalistycznych. Poznał wtedy lektora języka perskiego i próbował uczyć się perskiego. O ciągłości zainteresowań świadczą najwymowniej „Sonety krymskie” i „Farys”. Po powstaniu listopadowym do literackich zainteresowań Wschodem włączył się czynnik polityczny. „Wschód – pisze Reychman -przedstawiał się obecnie w nowej postaci: wiara w to, że zmiana przyjdzie od Wschodu, przybierała charakter jakby mesjanistyczny”… W r. 1833 Mickiewicz popierał gorąco w „Pielgrzymie Polskim” próby tworzenia polskich jednostek wojskowych w służbie egipskiej, a nawet, jak wynika z listu do Garczyńskiego, liczył się z możliwością wyjazdu na Wschód.

Realne możliwości wyjazdu otworzyły się przed Mickiewiczem dopiero w r. 1855, w zupełnie odmiennej sytuacji politycznej.

W Konstantynopolu zamieszkał poeta w klasztorze lazarystów. Opis owego pierwszego mieszkania przeraża. „Jeden tylko pokój, – pisze Służalski, – w każdym z rogów jeden z nas trzech, mieliśmy zamiast łóżek materace i dywan, płaszcze zastępowały kołdry. Jeden kufer służył nam za stół jadalny, drugi za kanapę dla gości”.

Stąd właśnie wyruszył Mickiewicz w dwutygodniową podróż do Burgas do obozu kozaków sułtańskich, a stamtąd przez Warnę wrócił do izdebki u lazarystów. Tak bardzo dawały mu się tam jednak we znaki sprzymierzone pchły, pluskwy i komary że na gwałt wypadło szukać nowego mieszkania a nawet – uciec do hotelu. Był to, jak przypuszcza Reychman, hotel Luxemburg, w którym, w kawiarni na parterze, spotykać się zwykli Polacy. Reychman ustalił że na miejscu owego hotelu mieści się obecnie kino Saray.

Następne mieszkanie miało być mieszkaniem ostatnim. Był to domek dosyć czysty na samym krańcu Pery. Znalazł się on w r. 1870 w zasięgu pożaru, który strawił całą dzielnicę. Po odbudowaniu jej „miejsce w którym stał przed pożarem dom zamieszkany w r. 1855 przez Mickiewicza – pisze Reychman – znalazło się na rogu Yeni Sehis Sokak i małej uliczki bez nazwy, potem podobno ku czci poety nazwanej Adam Sokak”. Adam – znaczy jednak po turecku: mężczyzna. Z czasem zmieniono nazwę na: Hanum Sokak (ulica Kobiety), i dopiero wskutek gwałtownych protestów attaché prasowego Tadeusza Gasztowtta-Seyfeddina zmieniono ją na najodpowiedniejszą: Adam Mickiewicz Sokak. I ta nazwa uległa jednak zmianie na Tatli Badem Sokagi – bez związku z Polską i poetą.

Choroba i ostatnie godziny życia Mickiewicza były przedmiotem wielu relacji. Wwikłała się w nie pogłoska o rzekomym otruciu Mickiewicza. Plotka ta była przed wojną tematem kilku artykułów Boya-Żeleńskiego i przedmiotem rozległych badań i poszukiwań; ustalono jej bezpodstawność. Ostatnim słowem w tej dziedzinie jest praca Wisławy Knapowskiej p.t. „Krytyczne oświetlenie relacji o śmierci Mickiewicza” (Poznań 1935).

Dom, w którym zmarł Mickiewicz i w którego piwnicy zwłoki jego oczekiwały pogrzebu, był drewniany i spłonął w r. 1870. Zamieszkali w Konstantynopolu Polacy a zwłaszcza krakowianin Groppler, właściciel kamieniołomów marmuru, postarali się o nabycie parceli, wybudowali na niej kamieniczkę (dochodową!) i opatrzyli ją tablicą z następującym napisem: „Na pamiątkę postawiony ten dom natem miejscu, gdzie 20 listopada [!] 1855 umarł Adam Mickiewicz”. Formalnym właścicielem domu był niejaki Ratyński, pracownik Gropplera. W r. 1901 budynkiem tym zainteresowała się gmina m. Lwowa i chciała go odkupić od spadkobierców Ratyńskiego. Polacy z Konstantynopola przesłali wówczas oświadczenie głoszące że aczkolwiek dom, w którym zmarł Mickiewicz, spłonął, „dzisiejszy budynek wzniesiony jest ściśle według planu spalonego budynku, na co my starzy możemy złożyć przysięgę, a co stwierdził ubiegłego roku konsul austriacki”. Lwowianie domu nie zakupili, w r. 1909 wmurowano jednak na nim nową, dziś już nie istniejącą tablicę pamiątkową.

Tablicę z r. 1909 usunięto po wprowadzeniu pisowni łacińskiej, pozostała jednak stara tablica z błędnym, przytoczonym wyżej napisem. W r. 1933 na domu, gruntownie przebudowanym w r. 1919, wmurowano trzecią z kolei tablicę ozdobioną brązowym medalionem z profilem poety.

W latach ostatnich zarysowała się możliwość nabycia domu przez polonię amerykańską. Ubiegł ją jednak konsulat reżymowy w Konstantynopolu. Reychman informuje że dom odnowiono, w podziemiu, gdzie spoczywała w r. 1855 do eksportacji trumna ze zwłokami poety, urządzono kryptę i odtworzono nadto pokój na miejscu tego, w którym zmarł Mickiewicz.

Szperacz.

Wydawany w Londynie w latach 1946 – 1981 emigracyjny tygodnik społeczno-kulturalny. Założycielem pisma był Mieczysław Grydzewski a stałymi współpracownikami byli min. Marian Hemar, Marian Kukiel, Stanisław Stroński, Jan Lechoń, Józef Mackiewicz, Tymon Terlecki, Józef Wittlin. Tygodnik był kontynuacją londyńskich „Wiadomości Polskich” a tradycją nawiązywał do przedwojennych „Wiadomości Literackich”.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close