Polonica

W Normandii

Polacy, którzy walczyli w Normandii, nie zdobyli sympatii ppłk. Martina Lindsaya. Widać to z jego dziennika1).

9 sierpnia 1944 notuje, ze polska dywizja pancerna jest przed 51-ą dywizją „Highlander”ów, ale gdzie, nie wiadomo, ponieważ Polacy nigdy nie przekazują żadnych informacji a nawiązują łączność tylko wtedy gdy trzeba im więcej żywności. 10 sierpnia rozchodzą się pogłoski, że Brytyjczycy mają przejąć od Polaków St. Sylvain, ale jak się zdaje Polacy St. Sylvain nie zdobyli. 11 sierpnia o 6-ej rano był alarm; po dokonaniu rekonesansu, okazało się że Polacy ciągle jeszcze atakują. Potem nadeszły wiadomości, że po „zaciętej walce” St. Sylvain padło, gdy przyszło jednak do przejęcia miasta, „wszyscy Polacy” byli pijani i przejęcie trzeba było odłożyć.

Czołgi Cromwell VII 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka

Czołgi Cromwell VII szwadronu sztabowego 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka (źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Później Polacy opuścili St. Sylvain, wśród zgiełku i wrzawy, w nadmiernie szybkim tempie, podnosząc tumany kurzu W samym mieście nie było śladów „zaciętej walki”, o jakiej meldowali Polacy. Ppłk. Lindsay znalazł czterech zabitych Niemców i trzech zabitych Polaków: oficera, sierżanta i operatora radiowego, którzy wyglądali jak figury woskowe. Siedzieli oparci o ścianę, przy czym operator trzymał mikrofon przy ustach. Widać było, że zabił ich pocisk, który wybuchnął nad nimi.

12 sierpnia – twierdzi dalej autor – Polacy narobili bigosu. Całą noc krążyli przed frontem 154-ej brygady a o świcie rzucili się w rozsypce do ucieczki (fled back through them in disorder at first light).

Oddziały szkockie („Black Watch” i „Argylls”) poniosły z tego powodu straty (65 zabitych i rannych, w tym 7 oficerów).

Kpt. Cameron w swoich dziejach 7-go batalionu owych „Argylls”ów2) podaje, że 12 sierpnia rano patrole polskie znalazły się w Bu-sur-Bouvres gdzie kompania niemiecka gotowa była się poddać. Kiedy Polacy wracali, nastąpił kontratak piechoty niemieckiej przy pomocy 16 czołgów. Polacy stracili 4 czołgi i zostali zmuszeni do odwrotu. W rezultacie oddziały brytyjskie znalazły się pod obstrzałem. 12 sierpnia po południu Polaków wycofano, zastąpiwszy ich 10-m pancernym pułkiem kanadyjskim.

Znaczna ilość dezerterów polskich z armii niemieckiej wywoływała złośliwe uwagi: „Jest tu więcej Polaków niż w Falkirk”.

Scrutator.

——-
1) So Few Gol Through. The personal diary of Lieut.-Col. Martin Lindsay, D.S.O., M.P., who served with the Gordon Highlanders in the 61 Highland Division from July 1944, to May 1945 by Martin Lindsay. Londyn, Collins. 1946; str. 287 i 1nl.
2) History of the Argyll and Sutherland Highlanders 7th Battalion. From C. Cameron. With a Foreword by Major-General D.N. Wimberley, C.B., D.S.O., M.C. Londyn. Thomas Nelson, (1947); str. XIII i 1nl. i tabl. 16.

Wydawany w Londynie w latach 1946 – 1981 emigracyjny tygodnik społeczno-kulturalny. Założycielem pisma był Mieczysław Grydzewski a stałymi współpracownikami byli min. Marian Hemar, Marian Kukiel, Stanisław Stroński, Jan Lechoń, Józef Mackiewicz, Tymon Terlecki, Józef Wittlin. Tygodnik był kontynuacją londyńskich „Wiadomości Polskich” a tradycją nawiązywał do przedwojennych „Wiadomości Literackich”.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close