• Wiek Nowy
  • / 23.12.1922
  • / Lwów
  • / Rok 22, Nr 6455

Przepaść

Zamordowanie prezydenta Rzeczypospolitej usunąć musi, oprócz gwałtownych odruchów uczuciowych, szereg refleksyi na temat sytuacyi wewnętrznej Polski, ktorym trudno w tych decydujących chwilach, jakie Polska przechodzi, nie dać wyrazu.

Józef Piłsudski i Gabriel Narutowicz

Józef Piłsudski i prezydent Gabriel Narutowicz podczas spotkania w Belwederze (źródło: www.polona.pl)

Pisma prawicowe, potępiwszy zbrodnię, chcą wykazać, że morderstwo było następstwem wzburzenia, wywołanego tem, że prezydent nie został wybrany większością głosów polskich. Jest to argument na pierwszy rzut oka zupełnie niemal przekonywujący. Polska dla Polaków, prezydent Polski ma być wybrany przedewszystkiem głosami Polaków. Przy bliższem rozpatrzeniu okazuje się jednak, że nie chodziło o tą większość polską, lecz że przeważył punkt widzenia partyjny a nie narodowy.

Większość polską uzyskała w Zgromadzeniu narodowem zblokowana w „jedność” prawica. Blok ten prawicowy, choć nie wystąpił z żadnym konkretnym i ściśle określonym programem, jednak jest wyrazem pewnych idei, którym przeciwstawiają się różne odcienie lewicowe. Nikt, chyba jakiś zagorzały fanatyk, nie może odmówić lewicowym stronnictwom polskim prawa, do polskości i prawa do stawiania własnego kandydata. Te stronnictwa wymieniły różnych kandydatów a zamordowany prezydent, jeśli chodzi o poglądy społeczne, nie był zbyt odległy od zapatrywań prawicy; wszak prawicowy polityk Wł. Grabski powołał go do pracy dla Polski w polskim rządzie. To też jak długo był on ministrem robót publicznych, nie wywlekano przeciw niemu żadnych oryentacyjnych zarzutów, dopiaro gdy stał się ministrem spraw zagranicznych, zaczęła go prawica zwalczać jako męża zaufania Piłsudskiego. Nie fakt wybrania przez większość niepolską, lecz osobista niechęć wytworzyła ten tak wrogi nastrój a argument z większością stosowany był już tylko dla pozyskania opinii ulicy.

Informacja o przejęciu przez Macieja Rataja funkcji prezydenta.

Informacja o przejęciu przez Macieja Rataja funkcji prezydenta.

Prawica usiłowała natychmiast po zebraniu się Sejmu dojść do porozumienia z Piastem celem otworzenia większości. Istotnie większość stała jest potrzebną w Sejmie i jest pożyteczniejszą, niż bezbarwna koalicya. Zamordowany prezydent dążył do skoalizowania stronnictw i oparcia na porozumieniu z prawicą silnego rządu, chciał człowiekowi prawicy powierzyć ster spraw zagranicznych; prawica rozpuściła wieści, iż powołuje on Askenazego. Zanosiło się po wyborze na utworzenie rządu porozumienia I większości. Dzisiaj te nadzieje zawiodły, wobec szalonego rozognienia 1 roznamiętnienia.

Wiara w zwycięstwo dobra jest, jeśli opiera się na istotnie trwałych podstawach. Zwycięstwo prawicy przy wyborach jest zwycięstwem systemu wyborczego, narzuconego Polsce przez prawicę. To czuli odrazu niektórzy roztropniejsi politycy prawicy, ale nie mogli powstrzymać zapędów „zwycięzców“ w kierunku jątrzenia opinii. U przeciwników, którzy dość byli odlegli od siebie, wytworzył się jednolity jeszcze front antiprawicowy. Nietylko czyn zbrodniarza, ale i opinia o nim prasy prawicowej wykopała jeszcze większą przepaść wśród obu odłamów społeczeństwa.

A jednak ta przepaść musi być usunięta. Lewica, która wobec zajść smutnych zachowała powagę i godność, dała chyba najlepszą gwarancyę dobrej woli. Prawica winna dziś unieszkodliwić warchołów i podżegaczy a wysunąć na front ludzi poważnych i zrównoważonych, bo inicyatywa osobista znaczy tu wiele. Polska niepodległa uniknęłaby wielu nieszczęść, gdyby ster poetyki prawicowej spoczywał w rękach ludzi bardziej odpowiedzialnych i roztropnych.

Lwowski dziennik ukazujący się w latach 1901 – 1939. Redaktorem naczelnym był przez cały okres trwania pisma Bolesław Laskownicki. Gazeta powstała jako organ demokratów galicyjskich a następnie demokratyczno-liberalnego Polskiego Stronnictwa Postępowego. Po wybuchu I Wojny Światowej dziennik poparł Naczelny Komitet Narodowy a po przewrocie majowym rządy sanacji. Z „Wiekiem” współpracowało wielu wybitnych pisarzy min. Andrzej Strug, Gabriela Zapolska, Zofia Bohdanowiczowa czy Bruno Jasieński.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close